Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Krzysztof Grzelczyk > Autostrady a landyzacja Polski
BLOG
01 grudnia 2011, 09:59
Autostrady a landyzacja Polski
Nie przebrzmiały jeszcze echa wystąpienia ministra Sikorskiego postulującego rezygnację z suwerenności państwowej na rzecz europejskiej federacji, a mamy już praktyczną odsłonę tego procesu. 30 listopada z wielką pompą, bo zaangażowano nawet orkiestrę, otwarto odcinek autostrady A4 z Nowego Tomyśla do Świecka przy granicy z Niemcami. W uroczystości udział wziął prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski. Pomijam kwestię, czy prezydent w ogóle powinien w czymś takim uczestniczyć. Znamienne jest, kto na tej samej uroczystości reprezentował Niemcy. Otóż partnerem godnym dla prezydenta RP okazał się premier landu Brandenburgia Matthias Platzeck, czyli taki odpowiednik naszego marszałka województwa. Czyż pan prezydent czynem nie potwierdził akceptacji dla wizji Polski sprowadzonej do pozycji landu?
Wykop Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Śledzik

KOMENTARZE
1.
01 grudnia 2011, 11:23
A2 nie A4. To po pierwsze.
A po drugie nihil novi sub sole - zrealizowaliśmy właśnie plany Kaprala z Wąsikiem...
Zatem - zgodnie ze scenariuszem z roku 1937...

A zupełnie na marginesie: autostrady raczej rzadko są budowane pod potrzeby kraju. Najczęście mieszczą się w "korytarzach"...
2.
01 grudnia 2011, 15:24
Oczywiście, że A2. We Wrocławiu po prostuklawiatura automatycznie wrzuca A4. To po pierwsze.
A po drugie, w budowie autostrad (nawet tych "korytarzowych") nie widzę nic złego. Co budzi mój sprzeciw jest zawarte w jednym słowie: landyzacja.
3.
01 grudnia 2011, 15:39
Jak mówi przysłowie "Gdy się chce psa uderzyć to kij się znajdzie..."

Po pierwsze ten odcinek to najdłuższy jak na razie odcinek autostrady wybudowany jednorazowow Polsce (choć- w kontkście wewnętrznych potrzeb komunikacyjnych kraju -odcinek bez przesadnego znaczenia).

Po drugie to najdłuższy odcinek autostrady jaki w tym roku zostanie oddany w Europie. I mamy prawo się z tego cieszyć. I choćby dlatego Prezydent miał pełneuzasadnienienie abyw tym uczestniczyć bo system komunikacyjny kraju to jedno z głównych wyzwań rozwojowych Polski.

Muszę jednak zauważyć, że to nie było "spotkanie na szczycie" ale otwarcie "wewnątrz-polskiej" drogi. I czy naprawdę ktokolwiek (oprócz Pana) liczyłby na to, że na otwarciu takiej drogi pojawi się głowa sąsiedniego państwa - tylko dlatego że będzie głowa Państwa Polskiego?
Ciekawe co Pan by powiedział gdyby Polski prezydent jeździł sobie na otwarcia autostrad w Niemczech ? :)
A gdyby stronę niemiecką reprezentował tylko burmistrz Frankfurtu n. O ?
Do niego porównywałby Pan Prezydenta Polski (nazywając to zapewne "gemaindyzacją Polski" )?

Albo gdyby na zakończenie dostaw tramwajów Skoda dla wrocławskiej komunikacji miejskiej przyjechał np. Premier Czech i uczestniczył z tej okazji w spotkaniu z władzami miasta to byłby dowód na"gminizację"Czech?

Z politykami z PiSmam ten problem że zbyt często problemy i zagrożenia całkiem realne sprowadzacie Państwo do śmieszności, z którą nie da się dyskutować ...
4.
01 grudnia 2011, 15:51
Cytat:
Z politykami z PiSmam ten problem że zbyt często problemy i zagrożenia całkiem realne sprowadzacie Państwo do śmieszności, z którą nie da się dyskutować ...

Jednak próbuje Pan dyskutować, tylko jakoś słabo wychodzi. Najlepiej posłużyć się argumentem, że ktoś jest z PiS. Czy ja mam przypominać, że zanim został Pan wiernym żołnierzem Dutkiewicza, wcześniej był równie oddanym PO?
5.
01 grudnia 2011, 16:01
Chyba nie tak wiernym skoro zostałem usunięty z PO i to za posiadanie własnego zdania :)

A co do dyskusji to raczej Pan nie odnosi się do pytań z mojego komentrarza a jedynie do dygresji końcowej.
A szkoda bo naprawdę ciekawi mnie,czy za landyzację uznaje pan fakt że Niemcy ośmielili się nie przysłać swojego Prezydenta na otwrcie A2 na które przyjechał Prezydent RP.
Czy też - w drugą stronę- dowodem landyzacji jest udział Prezydenta RP w otwarciu A2 na które nie pofatygował się prezydent Niemiec.
W jedną i w drugą stronę śmiesznie.
6.
01 grudnia 2011, 16:37
Odniosłem się do Pana dygresji końcowej, bo w ten sposób narzuca Pan poziom dyskusji dla mnie nie do przyjęcia.
Nigdzie nie napisałm, że oczekiwałem obecności prezydenta Niemiec. Wręcz przeciwnie, tak napisałem i uważam, że nie powinno tam być prezydenta Polski. Podtrzymuję również, że taka oprawa (dostojnicy państwowi, oscarowy kompozytor, orkiestra symfoniczna) dla otwarcia odcinka autostrady, to duże przegięcie. A w tym kontekście zestawienie; nasz prezydent, niemiecki "marszałek województwa" wygląda kuriozalnie. Nasi urzędnicy dolnośląscy komletnie tego nie czują, bo np. spotkania wojewody, czy marszałka z ministrem landu, czyli odpowiednikiem dyrektora departamentu w urzędzie marszałkowskim, przedstawiane są jako kontakty równoprawnych partnerów.
7.
01 grudnia 2011, 17:31
I na marginesie - to prywatna autostrada,,,Otwierał wszak Jan Kulczyk.
Zatem wizyta Prezydenta zupełnie nie na miejscu. Ale może jakieś "tajne powiązania"?
8.
01 grudnia 2011, 19:14
Panie Marku nie ma pan racji - to polska i państwowa autostrada.
Fakt że koncesjonariusz, mający umowę z Rzeczpospolitą, zbudował ją w modelu zaprojektuj - wybuduj - zarządzaj i przez 25 lat będzie pobierał z tego tytułu pożytki, tego faktu nie unieważnia.
9.
01 grudnia 2011, 21:10
@Krzysztof Grzelczyk:
W uroczystości udział wziął prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski. (...) partnerem godnym dla prezydenta RP okazał się premier landu Brandenburgia Matthias Platzeck, czyli taki odpowiednik naszego marszałka województwa.
Może to dlatego, że w Niemczech budowa jakiejś drogi nie budzi u nikogo żadnych "podniet". Ot, nowa droga i już?
10.
01 grudnia 2011, 21:13
@Patryk Wild:
Z politykami z PiS mam ten problem że zbyt często problemy i zagrożenia całkiem realne sprowadzacie Państwo do śmieszności, z którą nie da się dyskutować ...
Cholera, wiele ludzi ma to samo!
11.
01 grudnia 2011, 21:15
@Marek Natusiewicz:
I na marginesie - to prywatna autostrada (...)
To jest właśnie temat!
12.
01 grudnia 2011, 21:51
Cytat:
Może to dlatego, że w Niemczech budowa jakiejś drogi nie budzi u nikogo żadnych "podniet". Ot, nowa droga i już?
Właśnie tak na to patrzę.
13.
01 grudnia 2011, 21:54
Panie Krzysztofie,

a jak to było z otwarciem obwodnicy Oleśnicy w roku 2006 przed wyborami samorządowymi, bo jakoś tak nie mogę sobie przypomnieć dokładnie?

Czy aby otwieranie drog nie jest zwykłym w tym kraju benefitem władzy?
14.
01 grudnia 2011, 21:56
Cytat:
Panie Marku nie ma pan racji - to polska i państwowa autostrada.
Fakt że koncesjonariusz, mający umowę z Rzeczpospolitą, zbudował ją w modelu zaprojektuj - wybuduj - zarządzaj i przez 25 lat będzie pobierał z tego tytułu pożytki, tego faktu nie unieważnia.
Ale budował za swoje i przez 25 to będzie jego prywatny folwak. A to, że państwo wymyśliło koncesjonowanie takiej inwestycji to... napewno daleko od deklarowanego liberalizmu Partii Miłości.

I dla mnie - właśnie o to chodzi !
15.
01 grudnia 2011, 21:57
Cytat:
@Marek Natusiewicz:
I na marginesie - to prywatna autostrada (...)
To jest właśnie temat!
To w którą stronę temat ciagnąć?
16.
01 grudnia 2011, 22:52
@Zemko

Ja oczywiście pamiętam otwarcie obwodnicy Oleśnicy w 2006 r., bo w tym uczestniczyłem. Odbyło się to jednak we właściwej skali: wojewoda, przedstawiciel GDDKiA, burmistrz. Prezydenta państwa nie było, a o tym tu mówimy.
17.
01 grudnia 2011, 23:08
Ojej, to jednak Pan otwierał. Hmmm ...

Bo wie Pan, bezczelna plotka głosiła, że gotową obwodnicę przetrzymano z otwarciem. Powodem ponoć była kampania wyborcza do samorządu.A PiS, podobno, bardzo chciał owe wybory wygrać. A takie gospodarskie otwarcie obwodnicy, podobno, bardzo miało pomóc.

Ja oczywiście wiem, rozumiem, ze to były bezczelne pomówienia, prawda?

Bo przecież władze pis'owskie to zupełnie inne standardy moralne i inna klasa itd.

Pozdrawiam
18.
02 grudnia 2011, 07:18
Cytat:
Ojej, to jednak Pan otwierał. Hmmm ...

Bo wie Pan, bezczelna plotka głosiła, że gotową obwodnicę przetrzymano z otwarciem. Powodem ponoć była kampania wyborcza do samorządu.A PiS, podobno, bardzo chciał owe wybory wygrać. A takie gospodarskie otwarcie obwodnicy, podobno, bardzo miało pomóc.

Ja oczywiście wiem, rozumiem, ze to były bezczelne pomówienia, prawda?

Bo przecież władze pis'owskie to zupełnie inne standardy moralne i inna klasa itd.

Pozdrawiam
Jak można przeczytać: miał Pan wątpliwości. Zatem są jakieś różnice. Główną zapewnejestmiłość mediów do władzy. Z tego co pamiętam, PiSowi jej brakowało. A nam - obrazów w przekaziorach.

I to czyni wielką różnicę!
19.
02 grudnia 2011, 11:12
Cytat:
Ojej, to jednak Pan otwierał. Hmmm ...

Bo wie Pan, bezczelna plotka głosiła, że gotową obwodnicę przetrzymano z otwarciem. Powodem ponoć była kampania wyborcza do samorządu.A PiS, podobno, bardzo chciał owe wybory wygrać. A takie gospodarskie otwarcie obwodnicy, podobno, bardzo miało pomóc.

Ja oczywiście wiem, rozumiem, ze to były bezczelne pomówienia, prawda?

Bo przecież władze pis'owskie to zupełnie inne standardy moralne i inna klasa itd.


Pozdrawiam
Kieruje się Pan dziwną logiką. Wybory odbyły się 12 (I tura) i 26 listopada (II tura), a otwarcie obwodnicy 28 listopada. Uroczystość po wyborach miała pomóc w ich wygraniu?
Przy okazji przypomniałem sobie jak to rząd PO przez cztery miesiące nie mógł się zdecydować na udostępnienie kierowcom nowego odcinka A4 do Zgorzelca (A4)
20.
08 grudnia 2011, 11:40
Panie Krzysztofie,

szacunek, co firma to firma.

Szkoda, że nie było Pana na liście wyborczej PiS - byłoby na kogo głosować.

Pozdrawiam
21.
08 grudnia 2011, 18:40
Zapewne trudno byłoby mi liczyć na Pański głos w wyborach, ale dziękuję za ciepłe słowa. Również pozdrawiam.
22.
09 grudnia 2011, 16:24
Cytat:
(...)Szkoda, że nie było Pana na liście wyborczej PiS - byłoby na kogo głosować. (...)
Kłania się Orwell: To nie on zniknął, to Oni go zniknęli...
A poza tym nic na działkach się nie dzieje...
23.
10 grudnia 2011, 10:35
Otwieranie odcinka autostrady przez prezydenta (mnie tez kojarzy sie to z PRLem) niepretko sie chyba
powtorzy. - Nastepne odcinki niepredko beda gotowe gdyz jak wiemy Sikorsi i Tusk uratowali ojro przy
pomocy podnioslych slow oraz obietnicy przekazania na ten cel sumy ktora wystarczylaby podobno
na wybudowanie autostrady dlugosci 2000 km.
24.
10 grudnia 2011, 13:33
Nie wiem, czy nasza składka na ratowanie bankrutów wystarczyłaby na zbudowanie 2000 km autostrad, ale na pewno jest to poważna kwota. Na szczycie UE ustalono, że z 200 mld euro 150 wpłacają członkowie eurostrefy (w tym potężne Niemcy i Francja), a 50 mld państwa spoza srefy (Polska, ale też takie "potęgi" jak Litwa i Łotwa). Już z tego zestawienia widać, że nasza składka może być równa tej, jaką będą płacić najbogatsi. Ale lemingi dalej będą twierdzić, że jest to najlepsze dla Polski rozwiązanie.

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
POLECAM
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2012 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.